
Pracodawco, przelałeś pracownikowi wyższe wynagrodzenie niż to, które mu się należało? Nie musisz się obawiać, że bezpowrotnie straciłeś swoje pieniądze. Jeżeli pracownik nie zwróci nadwyżki dobrowolnie, możesz dochodzić od niego zwrotu tytułem bezpodstawnego wzbogacenia nawet przez 10 lat.
Chociaż eksperci prawa pracy wypowiadają się w różny sposób na ten temat, słuszne wydaje się stanowisko, że dochodzenie nienależnego wynagrodzenia od pracownika stanowi roszczenie cywilne i jako takie może być dochodzone przez pracodawcę nawet przez okres 10 lat.
Co zrobić, kiedy stwierdzimy pomyłkę w wypłacie wynagrodzenia?
Najprościej jest porozmawiać z pracownikiem, wyjaśnić mu, że zaistniała pomyłka np. w ustaleniu wysokości należnego mu wynagrodzenia i poprosić o zwrot różnicy. Jeżeli pracownik wyrazi swoją pisemną zgodę na potrącenie nienależnego wynagrodzenia z następnej pensji, pracodawca odzyska nadwyżkę i nie będzie problemu. Pracodawca może bowiem dokonać takiego potracenia na mocy art. 91 Kodeksu Pracy. Należy jednak bezwzględnie pamiętać, że potrącając z wynagrodzenia pracownika należności na rzecz pracodawcy, pracownikowi zawsze powinna pozostać kwota wolna od potrąceń określona odpowiednimi przepisami prawa pracy.
Problem powstanie, jeżeli pracownik odmawia zwrotu i nie wyraża zgody na potrącenie. Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń uznał, że odmowa udzielenia przez pracownika pisemnej zgody na potrącenie nadwyżki wynagrodzenia z przyszłego wynagrodzenia nie naruszanie narusza zasad współżycia społecznego.
W takie sytuacji pracodawca może dochodzić zwrotu nadwyżki na drodze sądowej. Zastosowanie znajdą tutaj stosowane odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego. Wypłacone pracownikowi wynagrodzenie zostało bowiem przelane bez podstawy prawnej, w wyniku błędu pracodawcy lub innego, zatrudnianego przez pracodawcę pracownika. Należy więc uznać, że podstawą sądowego dochodzenia roszczenia przez pracodawcę będzie fakt, że w wyniku pomyłki pracodawcy, pracownik bezpodstawnie się wzbogacił.
Jak długo można dochodzić zwrotu nadpłaconego wynagrodzenia?
W tym miejscu należy rozróżnić dwie kwestie. Sprawa z powództwa pracodawcy przeciwko pracownikowi o zwrot nienależnie pobranego wynagrodzenia będzie sprawą z zakresu prawa pracy (tak uznał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 09.04.2008 r.) Nie świadczy to jednak jeszcze o tym, że samo roszczenie jest roszczeniem ze stosunku pracy w rozumieniu art. 291 Kodeksu pracy. Rozstrzygniecie kwestii, czy roszczenie to jest roszczeniem ze stosunku pracy czy też roszczeniem cywilnym, będzie miało wpływ na to, jak długo pracodawca będzie mógł dochodzić zwrotu od pracownika nienależnego mu wynagrodzenia.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09.01.2007 r. wskazał, że skoro podstawą skierowania sprawy do sądu jest bezpodstawne wzbogacenie pracownika (nienależne świadczenie, jakie pracownik otrzymał), to podstawy roszczenia znajdują się w art. 405 i następnych Kodeksu cywilnego. Zatem należy je traktować jako roszczenie cywilne, pomimo że cały czas trwa stosunek pracy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem.
Przyjmując, że jest to roszczenie cywilne, będą miały do niego zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące przedawnienia roszczeń. Tak więc, zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego, pracodawca będzie mógł przez okres 10 lat dochodzić realizacji swojego roszczenia cywilnego, a nie przez okres 3 lat, jak byłoby przy założeniu, że jest to roszczenie ze stosunku pracy.
Jak orzeknie sÄ…d?
Sąd może nie uwzględnić żądania pracodawcy zwrotu przez pracownika nienależnego świadczenia w sytuacji, kiedy pracownik wydał już pieniądze. Taką możliwość dopuszcza art. 409 Kodeksu cywilnego. Jak uznał Sąd Najwyższy w wyrokach z 07.08.2001 oraz z 09.01.2007 r., pracownik ma bowiem prawo uważać, że wypłacone mu świadczenie przez pracodawcę posługującego się wyspecjalizowanymi służbami (dział płac) jest świadczeniem zasadnym i zgodnym z prawem, a więc nie musi on liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu.
Aby uniknąć takiej sytuacji, pracodawca musi udowodnić, że pracownik powinien był się liczyć z tym, że niesłusznie otrzymał wynagrodzenie w wyższej wysokości i że będzie musiał je zwrócić pracodawcy. Pracodawca musi więc wykazać, że nie było jakichkolwiek podstaw faktycznych lub prawnych do tego, aby przyznać pracownikowi wynagrodzenie w wymiarze wyższym, niż wynikający z obowiązujących u pracodawcy przepisów płacowych. Z uwagi na powyższe, już w chwili pierwszej rozmowy z pracownikiem warto wręczyć mu pisemną prośbę o zwrot nadpłaconego wynagrodzenia wraz z informacja o zaistniałej pomyłce.
Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani uzyskaniem dodatkowych informacji dotyczących możliwości wyegzekwowania zwrotu nadwyżki wynagrodzenia, która omyłkowo została wypłacona pracownikowi, bardzo prosimy o skontaktowanie się z naszą kancelarią.





